Telefon: 85 667 09 07 | Telefon kom.: 662 434 111 | E-mail: biuro@xprime.pl
Zaniżone odszkodowanie OC - kompendium wiedzy

Zaniżone odszkodowanie OC – kompendium wiedzy

Każdego dnia dochodzi do wielu kolizji i wypadków drogowych. Jeżeli kolizja nie była spowodowana z naszej winy, to tak naprawdę nie ma się czym martwić, bo szkodę pokryje ubezpieczenie sprawcy. Niestety, szacuje się, że bardzo wiele ubezpieczycieli zaniża wysokość wypłacanego odszkodowania.

Jak rozpoznać zaniżone OC?

Ubezpieczyciel ma obowiązek dokonać obiektywnego i sprawiedliwego szacowania kosztów naprawy naszego pojazdu. Oznacza to, że wszystkie wyliczenia powinny brać pod uwagę obecny rynek napraw warsztatowych, czyli: ceny podzespołów oraz koszty usług naprawczych. Jeżeli w kosztorysie naszej szkody znajdziemy kwotę różniącą się od tej, jaka normalnie figuruje na rynku naprawczym, oznacza to, że ubezpieczyciel zaniżył nasze odszkodowanie. Zdarzają się również sytuacje, w których towarzystwo ubezpieczeniowe zaniża nasze odszkodowanie, powołując się na konkretne powody. Wśród nich możemy wyróżnić:

  • Zaniżenie odszkodowania ze względu na wiek auta – jedna z częściej stosowanych praktyk, która na naszym kosztorysie może widnieć jako rzekomy rabat na konkretną część auta. W rzeczywistości danego rabatu nie ma, a my dokładamy do naprawy z własnej kieszeni
  • Zaniżenie odszkodowania ze względu na zużycie – obniża się wartość charakterystycznych części eksploatacyjnych, np. układu hamulcowego, wydechowego
  • Zaniżanie odszkodowania poprzez zamienniki – zamiast inwestować w konkretne, oryginalne części do naszego auta, ubezpieczyciel uwzględnia cenę tanich, fatalnej jakości zamienników
  • Zaniżanie kosztów robocizny – ciężko jest ustalić, jak wiele godzin poświęcił mechanik, naprawiając nasz pojazd, ale stawka godzinowa jest bardzo łatwa do sprawdzenia. Zdarza się, że ubezpieczalnia zaniża takową cenę, a na kosztorysach umieszcza kwotę nawet o połowę mniejszą.

Wypłacono za niskie odszkodowanie – co robić?

Przede wszystkim, warto zwrócić uwagę na to, że w przypadku otrzymania zbyt niskiego odszkodowania, nie powinniśmy się godzić na propozycję ubezpieczyciela. Bardzo często wycena szkody jest zaniżana przez zakład ubezpieczeń, a ponadto wypłata odszkodowania odbywa się niemal w ekspresowym tempie i jest to działanie celowe. Chodzi o to, by stworzyć u poszkodowanego wrażenie, że proces likwidacji szkody dobiegł końca i cała procedura została zamknięta. Jednakże fakt, że ubezpieczyciel zamknął sprawę, a środki zostały przelane na konto, nie oznacza, że możemy całe zdarzenie zapisać w historii.
Każdy poszkodowany ma prawo do podważania decyzji ubezpieczyciela. Nie musimy się zgadzać na wyliczenia zakładu ubezpieczeń, ponieważ przysługuje nam prawo do otrzymania pełnego, należnego odszkodowania. Jeżeli w naszym odczuciu, ubezpieczyciel zaniżył przysługujące nam środki, należy napisać stosowne odwołanie od decyzji towarzystwa ubezpieczeniowego. Do takiego dokumentu warto dołączyć wyliczenia niezależnego rzeczoznawcy lub warsztatu samochodowego, którzy dokładnie podsumują koszty ewentualnej naprawy naszego pojazdu.

Uwaga! Bardzo ważne!

Ubezpieczyciel nie może wypłacić ubezpieczenia, na którym możemy się wzbogacić! Nie powinniśmy żądać kwoty wyższej, niż rzeczywiste koszty naprawy samochodu. Takie działanie może zostać potraktowane jako próba wyłudzenia, za którą zostaniemy pociągnięci do odpowiedzialności karnej!

Odwołanie nic nie pomogło. Czy jest jeszcze szansa na odzyskanie pełnego odszkodowania?

Tak, jest taka możliwość. Jeżeli po rozpatrzeniu odwołania, firma ubezpieczeniowa nie zaproponuje nowego, stosownego rozwiązania, można prosić o pomoc Rzecznika Finansowego. Wspiera on osoby, walczące z podmiotami finansowymi – w tym przypadku takim podmiotem jest ubezpieczalnia – i znajduje rozwiązanie naszego problemu. Poprzez doradztwo, interwencje lub postępowania polubowne, dzięki Rzecznikowi możemy uzyskać należne nam odszkodowanie w całości.

Uwaga! Bardzo ważne!

Nie należy udawać się do Rzecznika Finansowego przed wcześniejszymi próbami odwołania! Najpierw powinniśmy sami porozumieć się z ubezpieczalnią. Jeżeli tego nie zrobimy, Rzecznik Finansowy odrzuci nasz wniosek i nie zajmie się naszą sprawą.

Kolejną instytucją, i jednocześnie ostatecznością, jest sąd. Jeżeli wszystkie inne próby odzyskania odszkodowania zawiodą, możemy wystąpić na drogę prawną i szukać rozwiązania na rozprawie sądowej. W takim wypadku warto udać się do kancelarii odszkodowawczej – instytucji, która specjalizuje się w tego typu sprawach. Taka kancelaria pomoże nam przejść całą batalię sądową i spróbuje odzyskać całe odszkodowanie.

Opracowanie:
XPRIME – zaniżone odszkodowanie
OC

Strzałka