Telefon: 85 667 09 07 | Telefon kom.: 662 434 111 | E-mail: biuro@xprime.pl
Szkoda całkowita z OC sprawcy czy własnego AC – co się bardziej opłaca?

Szkoda całkowita z OC sprawcy czy własnego AC – co się bardziej opłaca?

Definicja szkody całkowitej w Polsce jest nieco sporną. Prawo bowiem nie wyjaśnia jednoznacznie tego pojęcia, a w praktyce oznacza to, że w takim wypadku ewentualna naprawa samochodu przewyższałaby jego wartość. W rzeczywistości jednak koszt nie musi być równy albo większy od kosztu samego auta. Zdarza się, że pojazd jest warto piętnaście tysięcy złotych, a jego naprawa wynosi dziesięć tysięcy złotych. W takim wypadku kierowcy po prostu nie opłaca się wykładać pieniędzy na naprawę – lepiej dołożyć i kupić nowy samochód.

Jeśli samochód został uszkodzony w wyniku kolizji albo wypadku samochodowego, wówczas może okazać się, że mamy do czynienia właśnie ze szkodą całkowitą pojazdu. W momencie, kiedy zdarzenie miało miejsce z innym autem, to poszkodowany ma dwie opcje do wyboru. Może uzyskać odszkodowanie na dwa sposoby:

  • z ubezpieczenia OC sprawcy;
  • z własnej polisy AC.

O ile OC jest ubezpieczeniem obowiązkowym i każdy właściciel samochodu musi je mieć, o tyle AC, czyli autocasco, jest dobrowolne, w związku z czym nie wszyscy je wykupują. Ci jednak, którzy mają do wyboru obie opcje, mogą zdecydować się na korzystniejszą. Należy jednak odpowiednio rozeznać się w tym temacie, ponieważ ubezpieczyciele zawsze dążą do tego, aby ponieść jak najmniejsze koszty oraz wypłacić jak najniższe odszkodowanie.

Czym jest szkoda całkowita?

Szkoda całkowita to – najprościej mówiąc – sytuacja, w której przywrócenie pojazdu do stanu sprzed wypadku byłaby droższe od wartości samochodu ustalonej w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia na dzień szkody. Taką sytuację określa również definicja zwarta w art. 363 par. 1 Kodeksu Cywilnego: “Naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu.”

Istotne jest to, że im auto jest starsze, tym większe jest prawdopodobieństwo uznania szkody za całkowitą przez rzeczoznawcę. Jego wartość bowiem nieustannie spada, a koszty naprawy rosną, między innymi w związku z możliwą niedostępnością oryginalnych części.

Szkoda całkowita z AC i OC, czyli co wybrać?

Aby wybrać ubezpieczenie, z którego zostanie pokryta szkoda całkowita, należy wcześniej dowiedzieć się, na jakich zasadach działają OC sprawcy oraz AC poszkodowanego. Istotne jest to, że w przypadku ubezpieczenia winowajcy, koszt naprawy musi przekroczyć 100 procent wartości pojazdu, która obowiązywała przed uszkodzeniem. Wycenę w takim wypadku stanowią między innymi koszty oryginalnych części, a także koszty naprawy w autoryzowanych stacjach obsługi ASO. W przypadku ubezpieczenia AC jednak za szkodę całkowitą ubezpieczyciel uznaje sytuację, kiedy koszty naprawy stanowią około 60 procent do 80 procent wartości pojazdu sprzed zdarzenia.

Należy podkreślić, że suma odszkodowania to inaczej kwota stanowiąca różnicę pomiędzy wartością samochodu sprzed uszkodzenia, a wartością auta uszkodzonego. Wysokość wypłaconego odszkodowania bardzo często nie satysfakcjonuje poszkodowanego kierowcy. Nie powinno to jednak nikogo dziwić, ponieważ firmy ubezpieczeniowe starają się jak najbardziej zminimalizować straty po swojej stronie i w ten sposób oferują zaniżone odszkodowanie. Jednocześnie poszkodowany nie musi zgadzać się na proponowaną kwotę. Mogą wybrać jedną z kilku alternatyw, jednak rzeczywistość – niestety – często weryfikuje ich nieskuteczność w starciu z ubezpieczycielem.

OC czy AC – skąd pokryć szkodę?

Jak już wspomniano, to, czy pokryjemy szkodę całkowitą z ubezpieczenia swojego czy też winowajcy jest uzależnione przede wszystkim od tego, jaką wartość poda firma ubezpieczeniowa. Jeśli kwota wyniesie 100 procent, wówczas najlepiej zdecydować się na skorzystanie z ubezpieczenia sprawcy. W momencie, kiedy wartość oscyluje w granicach od około 60 procent – szkody należy pokryć ze swojego ubezpieczenia.

Jak odwołać się od decyzji ubezpieczyciela?

Poszkodowani mogą oczywiście zaakceptować niską kwotę odszkodowania, bądź też odrzucić propozycję. W takim wypadku najlepiej jest po prostu odwołać się od decyzji firmy ubezpieczeniowej. Uzasadnić można to na kilka sposobów – po pierwsze, zakwestionować oszacowaną wartość auta przed wypadkiem lub też uszkodzonego pojazdu po wypadku. Oprócz tego, można podważyć stosunek kosztu naprawy oraz podkreślić, że samochód można naprawić po znacznie mniejszych kosztach, kierując się do innych warsztatów, niż do stacji ASO. Bardzo często jednak ubezpieczyciele nie uznają odwołania i obstają przy swoich stanowiskach.

Przy takim rozwiązaniu kierowca może zwrócić się również do firmy odszkodowawczej XPRIME, która pomaga przy uzyskiwaniu dopłat do odszkodowań. Niektóre oferują kierowcom z góry ustaloną kwotę, a następnie na własną rękę wchodzą w spór z firmą ubezpieczeniową. Inne natomiast oferują wsparcie w sprawach sądowych, a od wyższych kwot uzyskują prowizję.